Mauzoleum, upamiętniające ofiary obozu zagłady, powstanie w Bełżcu


Dzięki współpracy pomiędzy Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie i Polskim Rządem w Bełżcu ma powstać w tym roku niezwykły pomnik

W czerwcu 1997 r. jury złożone z architektów z Polski i USA jednogłośnie wybrało projekt zespołu Andrzeja Sołygi z warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, nad którym obok niego pracowali także Zdzisław Pidek, Marcin Roszczyk i Monika Chylińska. Pidek i Sołyga zaprojektowali wcześniej cmentarz polskich oficerów w Katyniu.
Monument obejmujący cały obszar dawnego obozu przykryje prostokąt o powierzchni 41,4 tys. m kw. 39 znajdujących się na terenie obozu masowych grobów zostanie przykrytych żwirem lub innym materiałem, który w zamyśle architektów ma stworzyć wizerunek wyjałowionej ziemi. Trawa i chwasty porastające teren zostaną usunięte, podobny los spotka zapewne także 370 drzew.
Prostokąt dawnego obozu ma być otoczony opaską nazwaną przez autorów projektu "kamiennym stosem". Stos o szerokości 4,5 m utworzą chodnik oraz niewysoki, sięgający w najwyższym miejscu pół metra murek z nazwami miast, z których pochodzili więźniowie. Środek obozu przetnie 2,5 metrowej szerokości ścieżka nazwana przez architektów "szczeliną". Ponieważ obóz znajduje się na zboczu góry, ścieżka - która zacznie się na powierzchni ziemi - stopniowo będzie się w niej zagłębiać. Po północnej stronie będą ją otaczać sięgające 9 m ściany. Na końcu szczeliny znajdować się będą dwie ściany, na których wyryte będzie tysiące imion upamiętniających ofiary Bełżca. Wybrano taki wariant, bo nie istnieje spis wszystkich więźniów; na murze znajdą się zatem imiona ludzi, o których wiadomo, że byli w obozie, oraz inne imiona ku pamięci nieznanych.
Przy wejściu na teren obozu znajdzie się budynek muzeum przypominający pociąg towarowy. W jego zewnętrzną ścianę autorzy projektu chcą wbić 660 tys. metalowych nitów.

Bartosz Węglarczyk, Waszyngton, Gazeta Wyborcza (09-01-2002).


Strona Główna


Copyright © Wirtualny Bełżec