Mauzoleum zostanie otwarte dopiero w przyszłym roku.


Prace przy budowie mauzoleum na terenie hitlerowskiego obozu zagłady Zydów w Bełżcu opóźniają się. Termin ich zakończenia przesunięto o kilka miesięcy. Mimo protestów rabina Avi Weissa z USA, budowa mauzoleum na terenie obozu zagłady, gdzie na przełomie 1942 i 1943 roku Niemcy zamordowali 600 tys. Żydów, nie została wstrzymana. Rabin twierdził, że w czasie budowy naruszono zbiorowe mogiły pomordowanych Żydów, a tym samym doszło do profanacji ich szczątków. Amerykański Komitet Żydowski oraz Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie, które współfinansują budowę pomnika, nie zdecydowały się jednak ani na zmianę jego projektu, ani tym bardziej zaprzestania robót. Mauzoleum zajmie powierzchnię ok. 4 hektarów. Jego teren otoczy betonowo-żeliwna opaska (już wylana), na niej zostaną umieszczone nazwy miejscowości, z których przywożono Żydów. Prawie gotowy jest też budynek muzeum oraz obiekt stylizowany na wagon kolejowy - symbol męczeństwa. Oba odgradzają teren pomnika od ulicy. Wykonano też wykop pod szczelinę - korytarz o długości prawie 200 metrów, który prowadzić będzie do granitowej ściany z żydowskimi imionami. Termin zakończenia prac przewidziano na koniec paĽdziernika, ale zostanie on przesunięty aż o kilka miesięcy. Ryszard Grauman z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie (instytucja pokryje połowę kosztów budowy, ok. 7 mln zł) poinformował, że termin otwarcia mauzoleum planuje się teraz na połowę przyszłego roku. Wiadomo, że podczas prac ziemnych ekipa budowlana natrafia od czasu do czasu na kości ludzkie. Ich zabezpieczeniem zajmują się przedstawiciele warszwskiej gminy żydowskiej.

Tygodnik Zamojski, 2003-10-17 r., Autor:(ar)



Terem byłego Obozu Zagłady podczas budowy nowego pomnika. Sierpień 2003

Strona Główna


Copyright © Wirtualny Bełżec